Większość teorii etycznych, niezależnie od tego, czy oceniają działania po ich skutkach, po obowiązku, czy po charakterze, działa na tym, co filozofowie nazywają poziomem normatywnym, oferując wyjaśnienie, które konkretne działania są faktycznie dobre lub złe. Metaetyka działa o poziom niżej niż to wszystko, zadając bardziej podstawowe pytanie, które teorie normatywne zwykle przyjmują za oczywiste: czy twierdzenia moralne mogą być w ogóle prawdziwe lub fałszywe, a jeśli mogą, to co właściwie czyni dane twierdzenie moralne prawdziwym, a nie fałszywym.
Etyka normatywna zakłada odpowiedź, o którą naprawdę pyta metaetyka
Normatywna teoria etyczna, twierdząca na przykład, że kłamstwo jest generalnie złe, albo że moralny status działania zależy od jego skutków, zwykle zakłada, że twierdzenia moralne są tego rodzaju, że mogą być naprawdę prawdziwe lub fałszywe, tak jak mogą być prawdziwe lub fałszywe twierdzenia faktyczne o świecie fizycznym. Metaetyka cofa się od jakiegokolwiek konkretnego twierdzenia normatywnego i pyta, czy to leżące u podstaw założenie jest w ogóle poprawne: czy twierdzenia moralne są naprawdę zdolne do obiektywnej prawdy, tak jak jest nią „woda wrze w 100 stopniach Celsjusza na poziomie morza”, czy są zamiast tego wyrazem czegoś zupełnie innego – osobistej lub kulturowej preferencji, postawy emocjonalnej, konwencji społecznej – co jedynie przypomina twierdzenie faktyczne swoją gramatyczną formą, ale w rzeczywistości nie funkcjonuje jak twierdzenie faktyczne?
Różne stanowiska metaetyczne lokalizują prawdę moralną w naprawdę różnych miejscach
Filozofowie zajęli znacznie różniące się od siebie stanowiska metaetyczne wobec tego pytania. Realiści moralni głoszą, że fakty moralne naprawdę istnieją, niezależnie od tego, w co akurat wierzy dana osoba czy kultura, w sposób z grubsza analogiczny do tego, jak zwykle uznaje się istnienie faktów matematycznych czy naukowych. Różne stanowiska antyrealistyczne twierdzą zamiast tego, że pozorne twierdzenia moralne wcale nie opisują obiektywnych faktów, rozumiejąc je zamiast tego jako wyraz postawy, konstrukty społeczne albo twierdzenia, których prawdziwość jest z natury względna wobec konkretnej perspektywy kulturowej czy indywidualnej. To, które z tych stanowisk metaetycznych jest poprawne, bezpośrednio kształtuje to, co w ogóle znaczyłoby, że którakolwiek konkretna normatywna teoria etyczna jest słuszna.
Czego wciąż nie jesteśmy pewni
Podstawowe rozróżnienie między etyką normatywną a metaetyką oraz zakres stanowisk metaetycznych zaproponowanych przez filozofów są dobrze udokumentowaną, fundamentalną częścią filozofii moralnej. Tym, co pozostaje naprawdę nierozstrzygniętym, aktywnie dyskutowanym kluczowym pytaniem w tej dziedzinie, jest to, które z tych stanowisk metaetycznych, jeśli którekolwiek, jest właściwie poprawne, ponieważ filozofowie nie doszli do jednej ustalonej odpowiedzi mimo wieków nieprzerwanej argumentacji – nie jest to przypadek, w którym dziedzina po prostu jeszcze nie nadążyła za oczywistą odpowiedzią; spór dotyczy tego, co w ogóle liczyłoby się jako wystarczający dowód rozstrzygający pytanie tak fundamentalnego rodzaju, i to właśnie dlatego debata metaetyczna pozostaje naprawdę żywa od tak dawna.
To wchodzi w skład tematu Metaetyka: Natura Faktów Moralnych, jednego z siedmiu tematów w Etyce, jednej z pięciu dziedzin w Filozofii, jednego z siedemnastu przedmiotów, z których może pytać aplikacja.