Warunkowanie klasyczne, rozsławione przez psy Pawłowa, łączy nowy bodziec z istniejącym już, mimowolnym odruchem — bodziec pojawia się przed odruchem, a uczenie się polega na tym, jaki bodziec teraz wyzwala tę automatyczną reakcję. Warunkowanie sprawcze, opracowane i nazwane głównie dzięki pracy B.F. Skinnera, opisuje naprawdę odmienny proces uczenia się: kształtuje zachowanie dobrowolne, a nie mimowolne odruchy, i działa poprzez konsekwencje następujące po zachowaniu, a nie bodziec, który je poprzedza — organizm staje się bardziej lub mniej skłonny powtórzyć dane dobrowolne działanie w zależności konkretnie od tego, co wydarzyło się bezpośrednio po tym działaniu.
To konsekwencje, a nie poprzedzające bodźce, kształtują zachowanie
W warunkowaniu sprawczym zachowanie, po którym następuje nagradzająca konsekwencja — formalnie określana jako wzmocnienie — staje się bardziej prawdopodobne do powtórzenia w przyszłości; zachowanie, po którym następuje nieprzyjemna lub karząca konsekwencja, staje się mniej prawdopodobne do powtórzenia. Skinner wykazał to systematycznie za pomocą urządzenia, obecnie powszechnie nazywanego klatką Skinnera, w którym dobrowolne działanie zwierzęcia, na przykład naciśnięcie dźwigni, mogło być niezawodnie wzmacniane nagrodą, taką jak jedzenie, co niezawodnie zwiększało częstotliwość, z jaką zwierzę wykonywało to działanie w przyszłości. Co istotne, samo naciskanie dźwigni jest dobrowolnym zachowaniem, które zwierzę wybiera wykonać, a nie automatycznym odruchem wyzwalanym mimowolnie przez jakiś poprzedzający bodziec, tak jak dzieje się to w reakcjach warunkowania klasycznego — uczenie się w warunkowaniu sprawczym dotyczy w całości tego, jak konsekwencje następujące po dobrowolnym działaniu przekształcają prawdopodobieństwo, że to działanie wydarzy się ponownie.
Zarówno wzmocnienie, jak i karanie mogą działać na dwa różne sposoby
Warunkowanie sprawcze odróżnia wzmocnienie, które zwiększa przyszłe prawdopodobieństwo zachowania, od karania, które je zmniejsza, a dodatkowo rozróżnia formy pozytywne (dodanie czegoś do sytuacji) od negatywnych (usunięcie czegoś z niej) — wzmocnienie pozytywne dodaje nagrodę po zachowaniu, wzmocnienie negatywne usuwa coś nieprzyjemnego po zachowaniu, karanie pozytywne dodaje coś nieprzyjemnego po zachowaniu, a karanie negatywne usuwa coś pożądanego po zachowaniu. Wszystkie cztery kombinacje niezawodnie kształtują prawdopodobieństwo powtórzenia się danego dobrowolnego zachowania, ale działają poprzez naprawdę odmienne mechanizmy i często wywołują znacząco różne skutki uboczne dla szerszego stanu emocjonalnego i zachowania organizmu, co częściowo tłumaczy, dlaczego teoria warunkowania sprawczego traktuje te cztery kategorie jako istotnie odrębne narzędzia, a nie wymienne warianty jednej i tej samej idei.
Czego wciąż nie jesteśmy pewni
Podstawowe mechanizmy warunkowania sprawczego oraz rozróżnienie między wzmocnieniem a karaniem i ich formami pozytywnymi i negatywnymi to niezwykle dobrze ugruntowane, wielokrotnie powtórzone ustalenia psychologii behawioralnej, stanowiące fundamentalną część tej dziedziny. Tym, co pozostaje naprawdę bardziej dyskusyjne, zwłaszcza w kontekstach stosowanych, takich jak edukacja czy wychowanie, jest to, która konkretnie kombinacja wzmocnienia i karania daje najlepsze rezultaty dla danego celu i danej jednostki w dłuższej perspektywie, ponieważ badania samej tej dziedziny pokazują, że podejścia oparte na karaniu, choć często dają szybszą krótkoterminową redukcję niepożądanego zachowania, mogą nieść ze sobą znacząco inne długoterminowe skutki uboczne niż podejścia oparte na wzmacnianiu — to naprawdę praktyczne, wciąż aktywnie badane pytanie, którego sama podstawowa teoria warunkowania sprawczego nie rozstrzyga samodzielnie.
Ten temat mieści się w obszarze Warunkowanie Sprawcze (Skinner), jednym z siedmiu tematów w dziale Psychologia Behawioralna, jednym z czterech działów w Psychologii, jednym z siedemnastu przedmiotów, z których może odpytać cię aplikacja.