Mr. Grummel Pobierz aplikację
← Lista blokad
PRZEGLĄDARKI PORADNIK BLOKOWANIA

Jak zablokować Edge, gdy samo przeglądanie wypłaca punkty

Nagroda za wyszukiwanie, niezależna od tego, co znalazłeś, daje przeglądaniu własny, niewielki powód, by trwać dalej.

Edge dzieli ten sam podstawowy problem progowy, jaki ma każda przeglądarka na tej liście, ale dokłada mechanikę, która jest zdecydowanie jego własna: Microsoft Rewards, system punktów wbudowany bezpośrednio w przeglądarkę, który wypłaca za wyszukiwanie w Bing i ogólne przeglądanie, wymienialne później na karty podarunkowe lub inne drobne korzyści. To naprawdę nietypowa zachęta jak na przeglądarkę — większość istnieje wyłącznie jako środek do celu, ale Edge daje samemu przeglądaniu małą, wymierną nagrodę, niezależną od tego, czego faktycznie szukałeś.

Co naprawdę utrudnia zamknięcie Edge

Punkty Microsoft Rewards gromadzą się przy zwykłym wyszukiwaniu i przeglądaniu, co oznacza, że częstsze korzystanie z przeglądarki ma niewielką, ale prawdziwą wypłatę do niej przypisaną, podobną w kształcie do codziennego bonusu za logowanie w grze mobilnej, tylko przypisaną do czegoś tak przyziemnego jak sprawdzanie rzeczy. Pasek boczny skupiony na zakupach automatycznie pokazuje oferty cashback i kupony, gdy odwiedzasz stronę sprzedawcy, popychając zwykłą sesję przeglądania w stronę sprawdzania zniżki nawet przy wizytach, które pierwotnie nie miały nic wspólnego z zakupami. Wbudowany feed w stylu Discover na stronie nowej karty, podobny do tego w Chrome, oznacza, że otwarcie pustej karty tutaj wcale nie jest puste — treść jest już w kolejce, zanim padnie choć jedno wyszukiwanie.

Wbudowane rozwiązanie na iPhonie i gdzie ono zawodzi

Limit aplikacji z iOS Screen Time nałożony na Edge działa tak samo jak przy każdej innej aplikacji: ostrzeżenie, ekran blokady, jeden przycisk „Ignoruj limit na dziś”, który znosi go jednym dotknięciem, wymagając jedynie kodu Screen Time, który sam ustawiłeś i znasz. Podobnie jak Chrome, Edge na iPhonie działa na silniku WebKit Apple'a pod własnym interfejsem, więc nie ma tu osobnej luki technicznej poza tą ogólną, wspólną dla każdego limitu aplikacji — link stuknięty gdzie indziej wciąż może otworzyć widok przeglądarki, którego limit nigdy nie widzi.

Wbudowane rozwiązanie na Androidzie i gdzie ono zawodzi

Licznik aplikacji w Digital Wellbeing wyszarza ikonę Edge po osiągnięciu limitu i oferuje dodatkowy czas w chwili, gdy w nią stukniesz — możliwy do zmiany lub usunięcia z Ustawień, kiedy tylko chcesz. Ta sama luka co przy większości aplikacji tutaj: licznik zarządza minutami, nie saldem punktów, które po cichu sprawia, że dalsze przeglądanie wydaje się małą wygraną, niezależnie od tego, co faktycznie jest przeglądane.

Saldo punktów za wyszukiwanie zamienia „tylko coś sprawdzam” w „coś sprawdzam i dostaję za to ułamek centa” — co jest dziwnym, drobnym powodem, żeby kontynuować, ale zawsze jakimś powodem.

Co się zmienia, gdy opłatą są trzy pytania

Opłata Mr. Grummela kosztuje te same kilka minut prawdziwego namysłu, niezależnie od tego, czy sesja jest wydłużana przez prawdziwą ciekawość, czy przez ciche przyciąganie salda punktów rosnącego w tle. To rozróżnienie łatwo zgubić samo z siebie, bo kilka dodatkowych punktów nigdy w danej chwili nie wydaje się prawdziwym powodem czegokolwiek — opłata postawiona przed otwarciem przeglądarki to szansa, by zauważyć, czy to naprawdę stoi za jeszcze jednym wyszukiwaniem, zanim ono nastąpi, a nie po tym, jak saldo już po cichu trochę wzrosło.

Realistyczny dzień

Teraz: prawdziwe wyszukiwanie zamienia się w kilka dodatkowych, niepowiązanych, gdy tylko punkty zaczynają rosnąć, żadne z nich niezwiązane z oryginalnym pytaniem, każde osobno błahe, a razem stanowiące realny kawałek czasu. Z opłatą w miejscu: otwarcie Edge najpierw napotyka trzy pytania. Konkretna rzecz, po którą przyszedłeś, wciąż zostaje wyszukana i wyjaśniona. Przerwane zostaje dopychanie napędzane punktami, które wydłuża sesję poza jej faktyczny cel — teraz kosztuje ono kilka minut prawdziwego namysłu przed otwarciem przeglądarki, a nie po tym, jak kilka dodatkowych punktów zostało już po cichu zaksięgowanych.

Najpierw iPhone. Android tuż za nim.
Zapisz mnie na listę oczekujących