Forest to jedna z najbardziej znanych aplikacji w tej kategorii, i słusznie: jej zgrywalizowany wirtualny las oraz autentyczna współpraca z organizacjami sadzącymi prawdziwe drzewa sprawiły, że trzymanie się z dala od telefonu przypomina bardziej pielęgnowanie czegoś niż karę. To dopracowana, lubiana aplikacja z podawaną bazą użytkowników liczoną w dziesiątkach milionów od premiery w 2014 roku, i warto precyzyjnie określić, jakim narzędziem właściwie jest, ponieważ istotnie różni się od blokady, niezależnie od jej poloru i popularności. Tę popularność i polor warto przyjąć bez zastrzeżeń — Forest nie stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych nazw w tej kategorii przez przypadek, a jego projekt naprawdę wytrzymuje porównanie z dużo lepiej finansowaną konkurencją.
Co Forest faktycznie robi
Uruchamiasz sesję w Forest i zaczyna rosnąć wirtualne drzewko; jeśli opuścisz aplikację, żeby skorzystać z telefonu przed końcem sesji, drzewko usycha. To cały mechanizm — Forest domyślnie nie blokuje twoich innych aplikacji, po prostu śledzi, czy wyszedłeś, a konsekwencję pokazuje później jako uschnięte drzewko w twoim lesie. Płatne warianty i rozszerzenie do przeglądarki dodają drobne odmiany, jak Time Guard obejmujący kilka aplikacji naraz, a autentyczne powiązanie z realnym światem finansuje sadzenie prawdziwych drzew przez organizacje partnerskie w miarę korzystania z aplikacji, więc las pełen uschniętych drzewek przynajmniej nie idzie całkiem na marne. Wersja Forest jako rozszerzenia do przeglądarki rozciąga ten sam mechanizm hodowania drzewka na przeglądanie na komputerze, a funkcja „Time Guard” w płatnych wariantach pozwala jednej sesji śledzić kilka aplikacji naraz, a nie tylko jedną wskazaną.
Gdzie Forest jest szczerze lepszym wyborem
Grywalizacja w Forest jest naprawdę dobrze wykonana, a powiązanie z sadzeniem prawdziwych drzew daje regularnemu korzystaniu z aplikacji namacalną, weryfikowalną korzyść, której żadne pytanie quizowe nie dorówna — to prawdziwa mocna strona, nie marketingowy lukier, i jest potwierdzona niezależnie, a nie tylko deklarowana na stronie samego Forest. Dla każdego, kto lepiej reaguje na wizualną, kumulującą się nagrodę niż na zatrzymanie przy drzwiach, podejście Forest robi coś, czego Mr. Grummel w ogóle nie próbuje robić, a pełny, bujny wirtualny las zbudowany przez miesiące to naprawdę satysfakcjonujący widok, na który można spojrzeć wstecz. To też po prostu przyjemna aplikacja do otwierania, w kategorii, gdzie wielu konkurentów opiera się na poczuciu winy albo presji czasu — ton Forest jest bliższy ogrodnictwu niż dyscyplinie, i samo to jest prawdziwym osiągnięciem projektowym, które zasługuje na uznanie na własnych warunkach.
| Funkcja | Forest | Mr. Grummel |
|---|---|---|
| Platformy | iOS, Android, rozszerzenie do Chrome | iOS i Android (w budowie) |
| Podstawowy mechanizm | Narzędzie zobowiązania oparte na systemie honorowym — wirtualne drzewko usycha, jeśli wyjdziesz z aplikacji w trakcie sesji | Naprawdę blokuje wskazaną aplikację; odpowiedz na pytanie quizowe, by ją odblokować |
| Domyślnie blokuje wskazaną aplikację? | Nie — w każdej chwili możesz swobodnie korzystać z innych aplikacji; skutki ponosi tylko drzewko | Tak |
| Wymaga fizycznego sprzętu? | Nie | Nie |
| Cena | 3,99 $ jednorazowo na iOS; za darmo z reklamami lub 1,99 $ jednorazowo na Androidzie; opcjonalna subskrypcja Forest Plus z dodatkami | Jeszcze nieogłoszona — dołącz do listy oczekujących |
Jedna mechaniczna różnica, która naprawdę ma znaczenie
To najwyraźniejszy kontrast w całym tym zestawieniu i warto powiedzieć to wprost, zamiast łagodzić na korzyść którejkolwiek aplikacji: Forest niczego nie egzekwuje. Nie ma blokady, nie ma sprawdzenia uprawnień, nic nie stoi między tobą a aplikacją, której miałeś unikać — jest tylko symboliczna konsekwencja, którą widzisz później, gdy moment pokusy i tak już minął. Mr. Grummel działa odwrotnie: aplikacja jest naprawdę zablokowana, a powrót do niej kosztuje cię poprawną odpowiedź, a nie tylko wyrzuty sumienia z powodu uschniętego drzewka, o którym prawdopodobnie zapomnisz w ciągu godziny. Warto zatrzymać się przy tej różnicy, zamiast przechodzić nad nią do porządku dziennego, właśnie dlatego że Forest poza tym jest tak dobrze zrobioną aplikacją — dobry projekt i faktyczne egzekwowanie to dwie osobne sprawy, i aplikacja może w jednej celować, a w drugiej w ogóle nie próbować.
Kto powinien wybrać co
Jeśli wizualna nagroda i lekkie ukłucie wyrzutów sumienia naprawdę wystarczają, żeby utrzymać cię na kursie, i podoba ci się pomysł, że prawdziwe drzewa są sadzone jako efekt uboczny nawyku, który i tak próbowałeś wyrobić, Forest to lubiana aplikacja robiąca dokładnie to, do czego została zbudowana, w uczciwej cenie jednorazowej. Jeśli zauważyłeś, że samo poczucie winy cię nie powstrzymuje — że sprawdzasz uschnięte drzewko, czujesz się chwilę źle i mimo to otwierasz aplikację — to właśnie tę lukę ma zamknąć prawdziwa blokada, zabezpieczona trzema pytaniami, na które musisz odpowiedzieć poprawnie. Warto też spróbować Forest jako pierwszej aplikacji, jeśli nigdy wcześniej nie korzystałeś z żadnej blokady, bo jego niska cena jednorazowa i autentyczny urok czynią go bezpiecznym sposobem, by sprawdzić, czy zgrywalizowana motywacja w ogóle na ciebie działa, zanim wydasz więcej na surowsze narzędzie. Warto spróbować Forest nawet jeśli ostatecznie przejdziesz na coś surowszego, bo sam nawyk świadomego rozpoczynania sesji, z drzewkiem czy bez, jest sam w sobie użytecznym pierwszym krokiem, zanim dołoży się do tego prawdziwe egzekwowanie.