Mr. Grummel Pobierz aplikację
← Wszystkie poradniki
PORADNIK 7 MIN CZYTANIA

Czym jest aktywne przypominanie?

Aktywne przypominanie — sprawdzanie się zamiast ponownego czytania — to nie tylko popularna rada dla uczących się. Stoi za nim jedno z najbardziej konsekwentnie powtarzanych odkryć psychologii poznawczej.

Krótka odpowiedź brzmi: aktywne przypominanie — wydobywanie informacji z pamięci poprzez sprawdzanie się, zamiast biernego ponownego czytania — rzeczywiście daje lepsze długoterminowe zapamiętywanie niż samo czytanie, a to konkretne odkrycie (często zwane „efektem testowania") jest jednym z najbardziej konsekwentnie powtarzanych wyników w psychologii poznawczej. Przełomowe badanie (Roediger & Karpicke, 2006, Psychological Science) wykazało, że studenci, którzy sprawdzali się z materiału, zapamiętali go tydzień później znacznie lepiej niż ci, którzy wielokrotnie czytali ten sam materiał ponownie — mimo że grupa czytająca ponownie czuła się w danej chwili pewniejsza swojej wiedzy. Warto zestawić to konkretnie z naszym przewodnikiem o powtórkach rozłożonych w czasie, ponieważ obie techniki są często — i słusznie — polecane razem: rozłożenie w czasie decyduje, kiedy powtarzać, aktywne przypominanie decyduje, jak, a najsilniejsze dowody w nauce o uczeniu się zwykle pochodzą z łączenia obu, a nie stosowania jednej z nich osobno.

Mechanizm: dlaczego przypominanie wzmacnia pamięć bardziej niż powtarzanie

Ponowne czytanie materiału tworzy poczucie znajomości — rozpoznajesz słowa, wydają się łatwe do przetworzenia — co łatwo pomylić z rzeczywistym uczeniem się, ale rozpoznawanie i przypominanie to różne procesy poznawcze. Ćwiczenie przypominania (próba odtworzenia informacji bez patrzenia na materiał, a potem sprawdzenie) zmusza mózg do aktywnego odtworzenia informacji z pamięci, co wydaje się wzmacniać i reorganizować leżący u podstaw ślad pamięciowy w sposób, jakiego bierna ekspozycja nie zapewnia — nawet gdy przypominanie jest trudne albo częściowo nieudane. To częściowo dlatego aktywne przypominanie może wydawać się trudniejsze i mniej satysfakcjonujące od razu niż ponowne czytanie — sama trudność jest częścią mechanizmu, a nie oznaką, że metoda nie działa; zjawisko to badacze czasem nazywają „pożądaną trudnością". Ta rozbieżność między tym, jak skuteczna wydaje się metoda, a tym, jak skuteczna jest naprawdę, ma w literaturze badawczej własną nazwę — „iluzja płynności" — i jest naprawdę istotnym powodem, dla którego samoocena własnych metod nauki jest zawodna bez zewnętrznej, bardziej obiektywnej podstawy badawczej, z którą można ją zestawić. Ta iluzja to też część powodu, dla którego studenci często zgłaszają wrażenie, że ponowne czytanie „działało" — aż do momentu, gdy prawdziwy test pokazuje coś innego. Pętla informacji zwrotnej przy ponownym czytaniu jest opóźniona i łatwo błędnie przypisać ją innym czynnikom, podczas gdy aktywne przypominanie daje znacznie bardziej natychmiastową, uczciwą informację o tym, co faktycznie zostało zapamiętane.

Jak mocne są w rzeczywistości te dowody

Poza oryginalnym badaniem Roediger & Karpicke, to odkrycie zostało potwierdzone na poziomie metaanaliz: Rowland (2014) zsyntetyzował 159 porównań i znalazł umiarkowaną wielkość efektu (g=0,50) na korzyść testowania nad ponownym uczeniem się, a Adesope i in. (2017, Review of Educational Research) przeanalizowali 118 eksperymentów z udziałem ponad 15 000 uczestników i znaleźli podobnie solidny efekt (g=0,61). Wielkości efektu tego rzędu, powtórzone w ponad stu niezależnych eksperymentach i wśród dziesiątek tysięcy uczestników łącznie, plasują efekt testowania wśród najsolidniej udokumentowanych odkryć w całej dziedzinie psychologii edukacyjnej i poznawczej — znacznie mocniejsze poparcie niż w przypadku większości popularnych technik nauki. Warto też zauważyć, że te metaanalizy obejmują szeroki zakres przedmiotów i grup wiekowych — nie jeden wąski kontekst — co po części tłumaczy, dlaczego efekt testowania uznaje się za jedno z bardziej uogólnialnych odkryć w psychologii edukacyjnej, a nie takie, które dotyczy tylko konkretnego rodzaju materiału czy uczącego się. Warto również zauważyć, że te metaanalizy kontrolowały szereg potencjalnych czynników zakłócających — w tym sposób, w jaki zorganizowano ćwiczenie przypominania, i to, ile czasu po pierwszym teście mierzono zapamiętywanie — co zwiększa pewność, że efekt odzwierciedla coś rzeczywistego w samym mechanizmie przypominania, a nie jest artefaktem sposobu, w jaki zaprojektowano garstkę pojedynczych badań.

Jak w praktyce stosować aktywne przypominanie

Praktyczna wersja jest prosta: zamiast ponownie czytać notatki czy rozdział podręcznika, odłóż materiał i spróbuj wypisać lub powiedzieć na głos wszystko, co pamiętasz, a potem sprawdź to ze źródłem i zanotuj luki — fiszki (najlepiej połączone z powtórkami rozłożonymi w czasie, o czym piszemy w osobnym przewodniku) to jeden z popularnych formatów, ale ta sama zasada dotyczy równie dobrze pytań ćwiczeniowych, nauczania materiału kogoś innego z pamięci albo po prostu próby streszczenia na czystej kartce przed sprawdzeniem notatek. Typowym błędem jest odruchowy powrót do ponownego czytania, bo w danej chwili wydaje się wygodniejsze i bardziej produktywne — mimo że badania konsekwentnie pokazują coś przeciwnego, jeśli chodzi o rzeczywiste zapamiętywanie. Niskotechnologiczne wersje tego podejścia — stos fiszek, czysta kartka i długopis — działają dokładnie tak samo dobrze jak dowolna aplikacja, bo mechanizmem jest sama próba przypomnienia, a nie konkretne oprogramowanie; aplikacja pomaga głównie w śledzeniu postępów i planowaniu, a nie w samym procesie poznawczym. Nieudana próba przypomnienia też, zgodnie z tymi badaniami, nie jest zmarnowana — sama próba przypomnienia sobie, nawet nieudana, wydaje się przygotowywać mózg do lepszego zakodowania poprawnej odpowiedzi, gdy ta zostaje ujawniona, co po części tłumaczy, dlaczego produktywne zmaganie się przy aktywnym przypominaniu przewyższa bierne powtarzanie nawet wtedy, gdy próba przypomnienia najpierw się nie udaje. Zaakceptowanie tego dyskomfortu, zamiast unikania go na rzecz łatwiejszego ponownego czytania, jest źródłem większości rzeczywistej korzyści.

Gdzie w tym wszystkim jest Mr. Grummel

Pytania quizowe Mr. Grummela pełnią funkcję prawdziwej, choć niezamierzonej, formy ćwiczenia przypominania — odpowiadanie na realne pytanie angażuje ten sam mechanizm aktywnego przypominania, który opisują te badania, zamiast biernego rozpoznawania, jakiego wymagałby odliczający zegar albo wpisywany kod. To autentyczny, oparty na dowodach plus dodatni do skądinąd zwyczajnego mechanizmu blokowania, mimo że nigdy nie był on głównym celem projektowym. To drobny, poboczny szczegół w szerszym obrazie tego, co robi ten produkt, ale szczegół naprawdę prawdziwy i wart wprost wypowiedzenia, zamiast go zawyżać albo pomijać.

Sources

  1. Roediger, H.L. & Karpicke, J.D. (2006). "Test-Enhanced Learning: Taking Memory Tests Improves Long-Term Retention." Psychological Science, 17(3)
  2. Adesope, O.O., Trevisan, D.A. & Sundararajan, N. (2017). "Rethinking the Use of Tests: A Meta-Analysis of Practice Testing." Review of Educational Research, 87(3)
Mr. Grummel jeszcze nie wystartował — dołącz do listy oczekujących, a napiszemy do Ciebie e-mailem, gdy tylko to nastąpi.
Dołącz do listy oczekujących