Mr. Grummel Pobierz aplikację
← Dla kogo to jest
DLA 5 MIN CZYTANIA

Blokada aplikacji dla osób uczących się przez całe życie

Kurs bez terminu i bez oceny w całości zależy od chęci jego robienia — co brzmi idealnie, dopóki telefon nie zaoferuje czegoś, co nie wymaga chcenia niczego w ogóle.

Konkretne wyzwanie dla uczenia się przez całe życie — kursu, książki, nowej umiejętności podjętej całkowicie dla niej samej — polega na tym, że nie ma żadnej z zewnętrznych presji utrzymujących formalną edukację w ruchu: brak terminu, brak oceny, nikt nie sprawdza, czy rozdział został przeczytany w tym tygodniu. To czyni ją w całości zależną od motywacji wewnętrznej, a motywacja wewnętrzna to dokładnie ta rzecz, którą telefon, oferując coś łatwiejszego i bardziej natychmiast nagradzającego, najlepiej potrafi po cichu nadgryzać. Jest też subtelniejsze ryzyko specyficzne dla czysto dobrowolnej nauki: ponieważ na końcu nie czeka żadna zewnętrzna walidacja — brak oceny, brak certyfikatu, o który zapyta pracodawca — cała nagroda musi pochodzić z samej nauki albo z satysfakcji z samego faktu, że się ją wykonało, a ten rodzaj wewnętrznej nagrody to wolniejsza, cichsza wypłata niż natychmiastowa z telefonu.

Co pewnie już próbowałeś

Stały cotygodniowy czas nauki, dziennik nauki do śledzenia postępów, dołączenie do grupy studyjnej albo społeczności online wokół tematu dla odpowiedzialności. To pomaga zapewnić trochę struktury, jaką w innym wypadku dawałaby formalna edukacja, ale między sesjami, gdy telefon jest bardziej dostępną opcją, niewiele robi, by przechylić ten konkretny, powtarzający się wybór. Część osób uczących się przez całe życie dołącza też do ustrukturyzowanych kursów online ze stałymi terminami właśnie po to, by odtworzyć trochę zewnętrznej odpowiedzialności, co naprawdę pomaga przez długość tego konkretnego kursu, ale leżący u podstaw problem motywacji wraca w pełni, gdy kurs się kończy, a kolejny fragment samodzielnie kierowanej nauki znów nie ma własnej wbudowanej struktury. Część osób dołącza do społeczności online zbudowanych wokół konkretnego tematu, co daje lekką warstwę zaangażowania społecznego i odpowiedzialności bez presji ocenianego kursu i może pomóc utrzymać motywację przez dłuższy odcinek. Nawet nieformalny czat grupowy ze współuczącymi się daje zaskakująco dużo tego samego motywującego efektu. Nawet mała, nieformalna grupa daje prawdziwy motywujący ciąg bez konieczności struktury ocenianego kursu. Te społeczności dają też miejsce, gdzie można zadać pytania, na których samotny uczący się mógłby w innym wypadku utknąć na zbyt długo.

Dlaczego ogólne porady o blokowaniu zawodzą akurat tutaj

Porady zbudowane dla formalnej nauki — presja napędzana egzaminami, presja terminu — nie przekładają się na hobby podjęte dla niego samego, gdzie faktyczny koszt pominięcia dzisiejszej sesji jest naprawdę żaden, żadna ocena nie spada, żaden test nie zbliża się, co usuwa dokładnie ten rodzaj zewnętrznej stawki, którą zakłada większość porad dotyczących nauki. Warto też zauważyć, że duża część nauki przez całe życie dzieje się w naprawdę małych kieszonkach czasu — piętnaście minut tu, dwadzieścia tam — czyli dokładnie w tego rodzaju oknach o niskiej stawce, które telefon wypełnia najłatwiej, bo w takiej krótkiej kieszonce rzadko jest dość presji czasu, by trudniejszy wybór wydał się pilny. Warto też zauważyć, że przełączanie się między wieloma interesującymi tematami, zamiast wymuszania jednej liniowej ścieżki, samo w sobie jest uzasadnionym i powszechnym wzorcem w uczeniu się przez całe życie i nie trzeba traktować go jako braku konsekwencji. Nawet luźno zorganizowany czat grupowy może dać zaskakująco dużo tego samego motywującego ciągu.

Uczciwe dopasowanie

Blokada z bramką w postaci quizu dość dobrze pasuje do nauki przez całe życie jako sposób ochrony konkretnego przedziału czasu przeznaczonego na nią, bo tarcie nie zależy od tego, czy sama nauka wydaje się pilna — po prostu sprawia, że konkurencyjna, łatwiejsza opcja kosztuje trochę więcej w oknie, które miało być przeznaczone na kurs czy książkę. Dobrze nadaje się do ochrony właśnie tych małych, łatwo tracących się kieszonek czasu, bo tarcie nie wymaga formalnie zaplanowanego bloku, żeby działać — działa tak samo, czy tych piętnaście minut zostało zaplanowane z wyprzedzeniem, czy po prostu pojawiło się niespodziewanie. Obniża też próg rozpoczęcia krótkiej sesji, bo mniej wysiłku umysłowego wiąże się z otwarciem pięciominutowej aplikacji do nauki, gdy konkurencyjna opcja przez porównanie nie wydaje się już bezwysiłkowo łatwiejsza. Ten niski próg ma znaczenie zwłaszcza dla nauki wciśniętej w jakiekolwiek luki, jakie akurat zostawia napięty grafik. Ten niski próg pasuje do nauki, która musi zmieścić się wokół już napiętego grafiku.

Gdzie to nie jest dobre dopasowanie

Jeśli konkretny kurs czy temat naprawdę przestał być interesujący, żadna blokada tego nie naprawi — dla czegoś podejmowanego czysto z wyboru, bez żadnej innej stawki, utrata zainteresowania to uzasadniony powód, by przełączyć się na coś innego, zamiast wymuszać dalsze zaangażowanie samym tarciem. Warto też uczciwie powiedzieć, że przełączanie tematów lub kursów, gdy zainteresowanie naprawdę blednie, to uzasadniona część nauki przez całe życie, nie porażka dyscypliny — celem nigdy nie było ukończenie każdego rozpoczętego kursu, tylko nauczenie się czegoś wartościowego po drodze. Postęp w nauce przez całe życie warto też mierzyć na jej własnych warunkach — satysfakcją i zaspokojoną ciekawością, nie tylko zalogowanymi godzinami czy ukończonymi kursami. Ciekawość podtrzymywana przez lata ma większe znaczenie niż jakikolwiek pojedynczy kurs ukończony w stałym terminie. Ciekawość podtrzymywana przez lata jest warta więcej niż jakikolwiek pojedynczy kurs ukończony zgodnie z harmonogramem. Kurs porzucony w połowie na rzecz takiego, który lepiej pasuje, to nie zmarnowany czas.

Mr. Grummel jeszcze nie wystartował — dołącz do listy oczekujących, a napiszemy do Ciebie e-mailem, gdy tylko to nastąpi.
Dołącz do listy oczekujących