Warto od razu być precyzyjnym: nazwy „Offtime” przez lata używało kilka niepowiązanych ze sobą produktów, w tym starsza aplikacja niemieckiej produkcji, której obecny status jest niejasny i możliwe, że zaprzestano jej rozwoju. To zestawienie dotyczy konkretnie obecnie dostępnej aplikacji na iPhone'a o nazwie offtime, stworzonej przez niezależnego twórcę Louiego Gaisera, która obiera naprawdę wyróżniające się podejście — odblokowanie zablokowanych aplikacji wymaga fizycznego zeskanowania kodu QR albo znacznika NFC, celowo umieszczonego gdzieś, dokąd trzeba się wysilić, by dotrzeć, a nie czegokolwiek, co da się zrobić z kanapy. Louie Gaiser opisywał tę aplikację w wywiadach jako celowo niskotechnologiczną odpowiedź na wysokotechnologiczny problem — kawałek papieru albo tani znacznik wykonujący zadanie, które w innym przypadku mógłby próbować rozwiązać dużo bardziej skomplikowany system oprogramowania.
Co offtime faktycznie robi
Wybierasz aplikacje do zablokowania, a następnie ustawiasz fizyczny kod QR albo znacznik NFC jako klucz do odblokowania — umieszczony celowo gdzieś niewygodnie (w innym pokoju, w szufladzie, gdziekolwiek, gdzie powrót do telefonu staje się na tyle uciążliwy, by miało to znaczenie, i inaczej u każdego użytkownika, zależnie od jego własnego domu i nawyków). Nie ma przełącznika programowego, który wyłączyłby blokadę; skanowanie fizycznego klucza jest opisywane, według własnego projektu i przekazu twórcy, jako jedyna droga powrotu. Cennik biegnie od planu tygodniowego aż po jednorazowy zakup dożywotni, dając pewną elastyczność w tym, jak zaangażujesz się w ten pomysł. Aplikacja pozwala też zarejestrować więcej niż jeden kod QR albo znacznik, więc gospodarstwo domowe mogłoby ustawić osobne klucze w różnych pokojach, albo pojedynczy użytkownik mógłby trzymać zapasowy klucz gdzie indziej na wypadek zgubienia głównego.
Gdzie offtime jest szczerze lepszym wyborem
Umieszczenie klucza odblokowującego gdzieś fizycznie niewygodnym to naprawdę sprytny, tani sposób na dodanie realnego tarcia bez potrzeby dedykowanego sprzętu jak u Brick czy Unpluq — możesz użyć wydrukowanego kodu QR zamiast kupować urządzenie, co oznacza, że bariera wejścia w ten pomysł jest zasadniczo zerowa poza kartką papieru i odrobiną planowania. Dla każdego, kto chce tego pomysłu tarcia przestrzennego bez wstępnego kosztu sprzętu, to realna zaleta, którą warto nazwać wprost. Ponieważ bariera jest czymś, co robisz sam, a nie czymś, co wysyła ci firma, offtime jest też niezwykle łatwy do natychmiastowego wypróbowania — nie trzeba czekać na sprzęt przychodzący pocztą, zanim będzie można przetestować podstawowy pomysł.
| Funkcja | offtime | Mr. Grummel |
|---|---|---|
| Platformy | Tylko iPhone | iOS i Android (w budowie) |
| Podstawowy mechanizm | Odblokowanie wyłącznie przez zeskanowanie fizycznego kodu QR albo znacznika NFC umieszczonego gdzieś niewygodnie | Odpowiedz na pytanie quizowe z programu aplikacji, by odblokować |
| Możliwa do samodzielnego obejścia bez fizycznego klucza? | Nie, z założenia — brak programowego obejścia po aktywacji, zgodnie z opisem twórcy | Nie dotyczy — brak potrzeby fizycznego klucza, wyłącznie quiz |
| Wymaga fizycznego sprzętu? | Wydrukowany kod QR albo znacznik NFC, który dostarczasz sam — brak dedykowanego urządzenia do kupienia | Nie |
| Cena | 1,99 $/tydzień, 5,99 $/miesiąc, 29,99 $/rok, albo 17,99 $ dożywotnio | Jeszcze nieogłoszona — dołącz do listy oczekujących |
Jedna mechaniczna różnica, która naprawdę ma znaczenie
Tarcie w offtime jest przestrzenne, podobnie jak w Brick czy Unpluq, ale osiągnięte bez dedykowanego sprzętu — wydrukowany kod QR albo tani znacznik NFC wykonuje zadanie, umieszczony gdzieś, dokąd dotarcie kosztuje cię prawdziwą wyprawę, czy to na drugi koniec mieszkania, czy do szuflady, którą celowo rzadko otwierasz. Tarcie Mr. Grummela jest w całości cyfrowe i przenośne: pytanie podróżuje razem z telefonem, więc od razu nie ma niczego do ustawienia, wydrukowania ani zostawienia w innym pokoju, a aplikacja działa dokładnie tak samo niezależnie od tego, czy jesteś w domu, czy zupełnie gdzie indziej. Jedno podejście zamienia odrobinę wysiłku przy konfiguracji na bardzo silny fizyczny środek odstraszający; drugie pomija konfigurację na rzecz mechanizmu, który działa wszędzie, natychmiast, bez wymaganego przygotowania. Warto też zaznaczyć, że to konkretne podejście omija realną słabość czysto sprzętowych produktów jak Brick — jeśli zgubisz wydrukowany kod QR, po prostu wydrukujesz kolejny w kilka sekund, podczas gdy zgubienie dedykowanego urządzenia fizycznego to poważniejszy problem.
Kto powinien wybrać co
Jeśli masz iPhone'a i podoba ci się pomysł tarcia przestrzennego — zmuszenia się do przejścia gdzieś, by wrócić — bez płacenia za dedykowany sprzęt, podejście QR/NFC w offtime to sprytna, tania wersja tego pomysłu, a jego skonfigurowanie zajmuje tylko kilka minut przy materiałach, które prawdopodobnie już masz. Jeśli masz Androida, albo wolałbyś w ogóle nie konfigurować i umieszczać fizycznego klucza, to prostsza droga, którą obiera zamiast tego Mr. Grummel. Warto też z góry zdecydować dokładnie, gdzie umieścisz swój klucz, jeszcze przed instalacją aplikacji, bo cały projekt offtime zależy od tego, by ta lokalizacja była faktycznie na tyle niewygodna, by miało to znaczenie, a nie po prostu na drugim końcu pokoju, skąd sięgniesz po nią bez większego wysiłku. Warto też rozważyć, że podejście offtime zależy od naprawdę poważnego zaangażowania się w tę niewygodę — jeśli wydrukowany kod skończy w szufladzie kuchennej metr od kanapy, tarcie, które miał zapewnić, w większości wyparuje.